Prekursorem wellness jest dr Halbert Dunn, lekarz, który w 1959 roku ogłosił teorię terapii prowadzonej poprzez zdrowy, harmonizujący sfery ciała i ducha, styl życia. W owym czasie popularność zdobywał fitness i wellness początkowo był postrzegany jako jego odmiana, wzbogacona o elementy wpływające na rozwój duchowy człowieka. Jednak oba pojęcia są wyraźnie różne. Fitness skupia się wyłącznie na żmudnych, często ciężkich, ćwiczeniach fizycznych mających za zadanie podniesienie sprawności. Proces ten wymaga długotrwałych wyrzeczeń i zachowania diety. Całkowitym przeciwieństwem jest wellness. Jest to postępowanie łatwe i przyjemne. Jego podstawowym zadaniem jest, aby ciało człowieka, poprzez odprężenie, czerpało nową energię. Dzisiaj, wobec stresów codziennego życia, takie podejście nabiera szczególnego znaczenia.
Proces ten zależy nie tylko od sprawności fizycznej, ma bowiem również silne podstawy psychologiczne. A więc, przez wellness rozumiemy równowagę ciała i ducha, harmonijne połączenie kondycji fizycznej, duchowej oraz umysłowej. Uprawianie wellness oznacza przede wszystkim kontakt z wodą, parą i temperaturą. Niestety, jest to możliwe tylko dzięki odpowiednim urządzeniom. Rozwiązania techniczne poszły za oczekiwaniami użytkowników i umożliwiają dzisiaj urządzenie centrum wellness w domu. Jest to wygodniejsze i przyjemniejsze niż publiczne korzystanie z takich miejsc. http://www.budujemydom.pl/component/option,com_content/task,specialblogcategory/act,view_abc/id,490/Itemid,52/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz